HISTORIA KLUBU

Historia żeglarstwa w Kozienicach sięga roku 1967. Wówczas powstał przy PTTK Klub Żeglarski „DAL”. Komandorem Klubu był Marian Grzybowski. Lecz wraz z rozpoczęciem budowy elektrowni w Kozienicach pojawili się nowi, młodzi, pełni zapału żeglarze. Szybko rozpoczęli działać w istniejącym klubie i już na początku 1970 roku klub liczył 38 członków – 28 pracujących i 10-ciu uczniów. Pierwsze łodzie klasy „Kadet” przejęli od harcerzy z Pionek. Istniał tam Klub Żeglarski „Rekin”. Łodzie były drewniane, bardzo wyeksploatowane i pomimo remontów, a robili je sami żeglarze, nie gwarantowały bezpieczeństwa użytkownikom i wykorzystywane były sporadycznie. Ale dzięki staraniom klubu i pomocy OZŻ, klub otrzymał cztery jachty klasy „Omega” a wicekomandor Witold Pieniążek oddał klubowi w użytkowanie prywatny katamaran z ożaglowaniem o pow. 17 m2. W ten sposób klub dysponował 8-ma jednostkami pływającymi.

Początki były trudne ale bardzo ciekawe – PTTK O/Kozienice udostępnił nieodpłatnie 10 namiotów 4 osobowych i 23 materace jako wyposażenie biwakowe na rejs szkoleniowy na Mazurach. Pokrył też koszty czarteru jachtów. Kozienicka Fabryka Mebli udostępniła swe meblowozy do transportu jachtów. Sprzęt ratunkowy i niektóry osprzęt kupił ówczesny PKKFiT, a POSTiW m późniejszy OSiR udostępniał część nabrzeża i pomostu do cumowania jachtów. Zimą sprzęt klubowy przechowywano na terenie Zakładów Ceramiki Radiowej, natomiast zajęcia teoretyczne w ramach kursów szkoleniowych prowadzone były w Powiatowym Domu Kultury. Tylko w 1970 roku stopień żeglarza uzyskało 18 osób. Stopień sternika jachtowego –dwie. Sternika motorowodnego też dwie. Klub wkrótce stał się elektrowniany i tak jest do dnia dzisiejszego.

10 lat później za aktywną współpracę i krzewienie żeglarstwa klub „DAL” został zauważony przez Okręgowy Związek Żeglarski. Otrzymał dyplom z okazji I Sejmiku Żeglarskiego w Radomiu.

Następne lata przyniosły klubowi dni burzliwe i marazmu. Elektrownia rozpoczęła budowę Ośrodka wypoczynkowo- żeglarskiego w Rynie. Powstał Klub „Posejdon”, prowadził i prowadzi go Krzysztof Bachan. „DAL” też istniał – komandorem był Wiesław Warzocha. Dziś funkcję tę pełni Andrzej Sadowski. Od początku żeglarstwem zajmowali się Władysław Moczulski, Kazimierz Grabowski, Jerzy Lechowski, Edward Jaskólski, Witold Cichoński, Stanisław Jeziorowski – niezapomniany bosman klubu, Jan Mozer, Marek Frączak, Krzysztof Zborowski, Andrzej Bielaczyc, Zdzisław Gołda, Andrzej Płachta, Wiesław i Jan Jakóbiakowie, Jerzy Kuczara.

Zmieniały się czasy, zmieniał się sprzęt. Wielu żeglarzy – pracowników elektrowni pamięta tamte czasy. Nie było łatwo. By przeżyć wielką żeglarską przygodę należało w zimie solidnie popracować, przygotować sprzęt do pływania. Usunąć usterki, zedrzeć stary lakier, położyć nowy. Bo żeglarstwo to sport nie dla leniuchów, to sport dla twardzieli. Ludzi odważnych, ale czujących respekt przed naturą. Mimo to wciąż przybywa sympatyków i nowych adeptów tego sportu.

Dziś do dyspozycji żeglarzy jest piękny Ośrodek w Rynie, nowoczesne jachty. Z tamtych lat pozostały wspomnienia i niespotykany urok mazurskich jezior.